Nowa szczepionka na COVID-19. 81 tys. osób czeka w kolejce

Nowa szczepionka na COVID-19. 81 tys. osób czeka w kolejce

Dodano: 8
Szczepionka przeciw COVID-19, zdjęcie ilustracyjne
Szczepionka przeciw COVID-19, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
W Polsce od piątku ponad 14 tys. osób zaszczepiło się nową szczepionką przeciwko COVID-19, przystosowaną do walki z wariantem Omikron.

Na razie nowy zmodyfikowany preparat jest podawany wyłącznie w ramach tzw. drugiej dawki przypominającej. Punkty szczepień w całym kraju zamówiły w sumie 635 tys. dawek preparatu. Na jej przyjęcie zarejestrowało się 81 tys. osób.

Zgodnie z rekomendacją Europejskiej Agencji Leków (EMA) warunkiem przyjęcia nowego preparatu jest ukończenie 12 lat oraz odbycie w przeszłości co najmniej jednego szczepienia na koronawirusa. Jak wyjaśnia EMA – "szczepionki są modyfikowane, aby skutecznie przeciwdziałały krążącym wariantom SARS-CoV-2".

W opinii Grzegorza Cessaka, Prezesa Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych w Polsce, nowe szczepionki mają zapewniać większą ilość przeciwciał niż starsze preparaty przeciwko COVID-19. Jego daniem przeciwciała wytworzone przez najnowsze preparaty "wydają się w neutralizować inne warianty i podwarianty Omikronu".

"Prowokacyjny powrót do aktywności społecznej"?

Trwa szósta fala zakażeń koronawirusem w Polsce. Do nowych wzrostów zachorowań odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski.

"Ostatnie dobowe wzrosty zakażeń to wynik powakacyjnego powrotu do aktywności społecznej, w tym do szkół. Podobne wzrosty mogą się jeszcze przez pewien czas utrzymywać. Nie jest to jednak nowa fala. Co istotne, utrzymuje się niski poziom hospitalizacji covidowej – ok. 2,3 tys." – napisał Adam Niedzielski we wpisie za pośrednictwem portalu społecznościowego Twitter.

"Pandemia zmieniła oblicze"

Prof. Krzysztof Pyrć z Małopolskiego Centrum Biotechnologii UJ przekazał w Polsat News, że "pandemia zmieniła swoje oblicze" i duża liczba zachorowań nie przekłada się na wzrost liczby zgonów. Jego zdaniem należy zbudować bazę danych, a także korzystać ze szczepień, "aby uchronić się przed powtórką z tamtego roku”.

W ocenie naukowca dwa czynniki przyczyniają się do niższej śmiertelności na COVID-19 w Polsce. – Pierwsza z nich, to że około 60 proc. się zaszczepiło – powiedział wirusolog. – Druga to fakt, że pozostała część społeczeństwa przechorowała wirusa – powiedział Pyrć.

Czytaj też:
Niedzielski: Wprowadzamy szczepienie drugą dawką przypominającą
Czytaj też:
Europejski kraj odstępuje od powszechnego szczepienia dzieci na COVID

Źródło: RMF FM / Polsat News
 8
Czytaj także