Decyzję o zerwaniu kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose.
"Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" — napisał na platformie X amerykański dyplomata. "Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego" — dodał Rose.
Łoboda: Ambasador obcego kraju nie jest od tego, by pouczać marszałka
Do sytuacji odniosła się w piątek na antenie RMF24 rzecznik klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Dorota Łoboda.
– Na razie mamy do czynienia z polityczną awanturą i dość absurdalną i niespotykaną sytuacją w stosunkach dyplomatycznych w historii – powiedziała posłanka. – Donald Trump jest politykiem nieprzewidywalnym, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby władze Stanów Zjednoczonych dały na to zielone światło – dodała.
Dorota Łoboda zaznaczyła, że jej zdaniem Włodzimierz Czarzasty nie obraził prezydenta USA, tylko w sposób klarowny wyraził swoją opinię na temat słów Donalda Trumpa o amerykańskich sojusznikach w Afganistanie. Parlamentarzystka wskazała, że marszałek Sejmu stanął w obronie polskich żołnierzy.
– Sądzę, że ambasador Rose trochę wyszedł przed szereg. Dobrze, że premier Donald Tusk jasno wczoraj powiedział, że nie na tym polega sojusznictwo i partnerstwo, że jeden kraj poucza drugi – powiedziała posłanka KO. – Ambasador obcego kraju nie jest od tego, żeby pouczać drugą osobę w Polsce – dodała.
Kontrowersyjne słowa Trumpa i reakcja Czarzastego
Donald Trump w styczniowym wywiadzie dla Fox News wyraził wątpliwość, że Sojusz Północnoatlantycki sprostałby "ostatecznej próbie", jaką byłaby obrona Stanów Zjednoczonych w sytuacji, gdyby kraj ten znalazł się w niebezpieczeństwie.
– Nigdy ich nie potrzebowaliśmy. Powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu i rzeczywiście tak zrobili, ale pozostawali nieco z tyłu, z dala od linii frontu – powiedział prezydent USA. Dodał, że Stany Zjednoczone były dotychczas "bardzo dobre dla Europy i wielu innych krajów".
Pod koniec ubiegłego miesiąca marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotkał się z korpusem dyplomatycznym. Polityk ocenił, że "zmieniają się relacje transatlantyckie, a my z niepokojem śledzimy wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa".
Czytaj też:
"Nikt nie powinien być zaskoczony". Były ambasador USA o CzarzastymCzytaj też:
Polityk Konfederacji broni Czarzastego. "Decyzja Polaków, nie ambasadora"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
