Politolog i historyk idei publikujący m.in. w tygodniku "Do Rzeczy" ponownie zabrał głos w sprawie Stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez Mateusza Morawieckiego najprawdopodobniej wbrew woli prezesa PiS.
Wielomski: Kaczyński gra na Trumpa, realizując sprzeczną z nim politykę
W ocenie Wielomskiego Jarosław Kaczyński albo nie rozumie, albo nie dostrzega lub wypiera ze świadomości zmiany światowego układu sił, w rezultacie których Stany Zjednoczone straciły pozycję hegemona. "Gra na supermocarstwo, które straciło swój supermocarstwowy charakter. Gra na Donalda Trumpa, realizując sprzeczną z nim politykę. Stał się dla Waszyngtonu nie tylko zbędny, lecz wręcz kłopotliwy. Stany Zjednoczone nie popierają istnienia Polski z sympatii, lecz jako narzędzie swoich interesów" – podkreślił publicysta, dodając, że z ze swoją polityką Kaczyński jest dla prezydenta USA "raczej obciążeniem niż sojusznikiem" i możliwe, że "Biały Dom go już skreślił".
Wielomski: Morawiecki gra na kosmopolityczne kręgi globalistycznej finansjery
Zdaniem politologa zdecydowanie lepiej w kontekście układów w polityce światowej wygląda pozycja wiceprezesa PiS, a jednocześnie polityk ten w przeciwieństwie do swojego szefa, trafnie odczytuje grę poszczególnych interesów. "Morawiecki gra na kosmopolityczne kręgi globalistycznej finansjery, które są głęboko skłócone z Trumpem, lecz są przekonane, że po zakończeniu jego prezydentury odzyskają pełnię władzy" – uważa.
W związku z powyższym Wielomski stawia interesującą hipotezę. "Kaczyński został na arenie międzynarodowej sam i Waszyngton spokojnie patrzy aż zostanie »odpalony» z kierownictwa PiS. Morawiecki ma za sobą ciemne siły globalistyczne, które będą w niego inwestować. PiS w dotychczasowym formacie nie ma po co dla wielkich graczy istnieć. Właśnie projekt ten jest wygaszany. Morawiecki świetnie rozumie o co toczy się gra międzynarodowa, gdy Kaczyński nie czai kto i dlaczego skazał go na zakończenie kariery politycznej. Los PiS w dotychczasowym kształcie został już przesądzony, poza Polską" – pisze.
Kaczyński: Mówię jasno – trzeba wybrać
W czwartek władze PiS zdecydowały o postawieniu członkom Stowarzyszenia Rozwój Plus ultimatum, podkreślając, że, przynależność do innych podmiotów politycznych jest zabroniona przez statut partii. Jak przekazał Rafał Bochenek, każdy, kto nie zrezygnuje z członkostwa w stowarzyszeniu Mateusz Morawieckiego będzie musiał liczyć się z konsekwencjami dyscyplinarnymi.
W piątek Jarosław Kaczyński potwierdził, że potwierdził, że jeśli inicjatywa ma mieć charakter konkurencyjny wobec PiS, to dla zaangażowanych w stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego nie będzie miejsca na lisach tej partii.
Były premier konsekwentnie utrzymuje, że jego przedsięwzięcie nie jest wymierzone w PiS i nie ma na celu doprowadzenia do rozłamu. Polityk mówił o tym m.in. w sobotnim wywiadzie w RMF 24, a także w poniedziałek rano na Kanale Zero.
Czytaj też:
"Tyrania partyjna" Kaczyńskiego a Tuska. Rokita wskazał różnicę
