Niezależnych rosyjskie media donoszą o coraz bardziej rygorystycznych środkach bezpieczeństwa wokół prezydenta Rosji Władimira Putina. Według tych informacji, uczestnicy spotkań na Kremlu nie mogą już wnosić nie tylko telefonów komórkowych, ale nawet zegarków – zarówno elektronicznych, jak i mechanicznych. "Poza telefonami komórkowymi zakazane są obecnie także inne urządzenia elektroniczne, które mogłyby zostać wykorzystane do ataku lub szpiegowania" – wskazano.
Portal Meduza wskazuje, że zakaz zegarków miał zostać wprowadzony wiosną 2026 r. i dotyczy większości osób spotykających się z Putinem. Faktycznie, można zauważyć, że od połowy kwietnia goście Kremla rzeczywiście pojawiają się bez zegarków podczas oficjalnych spotkań. Według źródeł, rosyjski przywódca obawia się zarówno działań ukraińskich służb, jak i zagrożeń ze strony własnego otoczenia politycznego. "Według niezależnych rosyjskich mediów Putin coraz bardziej obawia się zamachu, zarówno ze strony Ukrainy, jak i osób z własnego otoczenia" – czytamy.
Putin widział zamachy. Teraz boi się o siebie
Wzmocnienie rygoru bezpieczeństwa wokół Putina ma mieć związek z zabójstwem rosyjskiego generała Faniła Sarwarowa w zamachu bombowym pod koniec ubiegłego roku. "Według rosyjskich mediów wydarzenie wywołało napięcia pomiędzy kierownictwem armii a Federalną Służbą Bezpieczeństwa" – podkreślono. Dodatkowo większe środki bezpieczeństwa miały zostać wdrożone po śmierci najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego.
To jednak nie wszystko. Obok zakazu wnoszenia urządzeń elektronicznych, Władimir Putin znacząco ograniczył również podróże po Rosji. Od początku roku do końca maja opuścił Moskwę tylko dwa razy. Serwis Meduza zauważa, że w przeciwieństwie do poprzednich lat, rosyjski przywódca nie pojawiał się w jednostkach wojskowych ani na licznych wizytach regionalnych.
Czytaj też:
Wielkie kłopoty Rosji. "Gospodarka na krawędzi"Czytaj też:
Trzy państwa chcą rozpocząć rozmowy z Rosją
