Mimo zdecydowanego sprzeciwu rolników z państw europejskich, w piątek Rada Europejska ma głosować umowę UE-Mercosur, na której szczególnie zależy Niemcom. Tego dnia rolnicy z całego kraju przyjadą do Warszawy ponownie zaprotestować przeciwko prawdopodobnemu udziałowi Polski w tym przedsięwzięciu.
Konfederacja do KO i PSL: To jest wasza odpowiedzialność
Porozumieniu handlowemu z państwami Ameryki Południowej (Brazylia, Argentyna, Paragwaj, Urugwaj) od początku sprzeciwia się Konfederacja. Formacja ta wskazuje m.in. na kwestie dużej ilości chemii w rolnictwie południowoamerykańskim oraz zagrożenia dla Polski poprzez wypychanie z rynków naszej produkcji rolno-spożywczej.
Michał Wawer powiedział w czwartek w Sejmie, że Platforma i PSL mają ostatnią dobę, żeby zrobić coś, by nie dopuścić do udziału Polski w tej umowie. – Nie wystarczy tutaj chodzenie po polskich mediach i opowiadanie, że jesteście przeciwko, a nic faktycznie w tej sprawie nie robicie. To jest wasza odpowiedzialność. Von der Leyen to jest wasza przewodnicząca Komisji Europejskiej, EPP (Europejska Partia Ludowa – red.) to jest grupa stojąca za forsowaniem tego fatalnego porozumienia. Macie ostatnią dobę, żeby coś w tej sprawie zrobić – powiedział Wawer.
Minister rolnictwa: Blokada, a jak nie, to będą klauzule ochronne
W reakcji na wystąpienie parlamentarzysty Konfederacji na mównicę wyszedł minister rolnictwa Stefan Krajewski. Polityk podkreślił, że polski rząd podjął uchwałę, w której sprzeciwił się tej umowie. Powiedział, że jeśli koalicję blokującą będą stanowiły Francja, Polska, Węgry, a także Włochy, to umowa UE z Mercosur zostanie zablokowana.
– Pojechał pan prezydent, spotkał się z panią premier Melani, Meloni przepraszam, i następnego dnia był komunikat, że Włosi jednak będą za umową z krajami Mercosur. I w ostatnich dniach podtrzymują takie stanowisko – powiedział.
Krajewski zapewniał, że rząd robi wszystko, by tej umowy nie podpisać, ale jeśli tej mniejszości blokującej nie będzie, to wprowadzone zostaną "klauzule ochronne". W jego opinii dużą pracę wykonali europosłowie koalicji Krzysztof Hetman i Dariusz Joński, czego nie można powiedzieć o eurodeputowanych Konfederacji i PiS.
Po której stronie staną Włochy?
Do ratyfikacji UE-Mercosur potrzeba zgody władz 15 państw reprezentujących co najmniej 65 proc. ludności UE. Zatem aby odrzucić umowę, potrzebne jest utworzenie tzw. mniejszości blokującej, czyli koalicji składającej się z minimum czterech państw, reprezentujących 35 proc. ludności UE. Wejście Włoch do koalicji blokującej najprawdopodobniej przesądziłoby o powstrzymaniu umowy.
Rząd Donalda Tuska głośno komunikował, że nie zgadza się na umowę, ponieważ jest ona niekorzystna dla Polski i będzie dążył do zbudowania na forum Unii mniejszości blokującej. Rada Ministrów przyjęła uchwałę zobowiązującą przedstawicieli Polski do głosowania przeciwko Mercosur. Zdaniem partii opozycyjnych w rzeczywistości działania, o których mówią politycy koalicji o staraniach zablokowania umowy, były i są jedynie pozorowanie.
Czytaj też:
Zmiany w umowie z Mercosur? "Powrót do bardziej restrykcyjnego zapisu"Czytaj też:
Bryłka przypomina hasłowo sześć argumentów przeciwko Mercosur
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
