"Odwracanie kota ogonem". Posłanka PiS o Czarzastym i Cenckiewiczu

"Odwracanie kota ogonem". Posłanka PiS o Czarzastym i Cenckiewiczu

Dodano: 
Włodzimierz Czarzasty, Sławomir Cenckiewicz
Włodzimierz Czarzasty, Sławomir Cenckiewicz Źródło: PAP / Marcin Obara / Jakub Kamiński
Co łączy sprawy Włodzimierza Czarzastego i Sławomira Cenckiewicza? – Zajmijmy się prawdziwym problemem – apeluje posłanka PiS Małgorzata Wassermann.

Jednym z tematów środowego posiedzenia zwołanej przez prezydenta Karola Nawrockiego Rady Bezpieczeństwa Narodowego było wyjaśnienie kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i jego "wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych".

Wassermann: To wierutne bzdury

Do sprawy odniosła się w czwartek na antenie Radia Zet posłanka PiS Małgorzata Wassermann. Parlamentarzystka skomentowała również pogłoski o możliwości wkroczenia funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do Pałacu Prezydenckiego.

– ABW w Pałacu Prezydenckim? A z jakiego powodu? To są kompletne wierutne bzdury w sprawie Sławomira Cenckiewicza, wiele wersji słyszałam, od tego, że ma wyrok, jest decyzja sądu, nie ma, był minister Siemoniak, nie protestował – powiedziała Wassermann.

Zdaniem posłanki PiS, to "odwracanie kota ogonem". – Prawdziwym powodem dziś, jeśli chodzi o poświadczenie bezpieczeństwa, jest marszałek Czarzasty. A ten serial z ministrem Cenckiewiczem trwa i trwa, ale mam nadzieję, zakończy się pozytywnie – zaznaczyła. – To, powtarzam, jest próba odwracania kota ogonem. Zajmijmy się prawdziwym problemem, czyli poświadczeniami bezpieczeństwa Marszałka Czarzastego, ta sprawa nie jest wywołana bez powodu – dodała.

Jak stwierdziła Wassermann, "marszałek Czarzasty, z uwagi na to, że jest wiele pytań formułowanych wobec niego, to po prostu dobrowolnie powinien poddać się weryfikacji służbom".

"To nie jest żadna ustawka"

– Ja byłam objęta i ochrona kontrwywiadowczą i miałam obowiązek złożyć ankiety, by móc mieć dostęp do dokumentów ściśle tajnych. Rozumiem, że dla ustawodawcy, służb i sprawdzających to osób, to dwie różne procedury – podkreśliła parlamentarzystka.

Jak zaznaczyła, "to nie jest żadna ustawka". – Myślę, że te wątpliwości są i są bardzo poważne. Zwróćmy uwagę na jedną rzecz. Rozmawiamy o kontaktach Włodzimierza Czarzastego na wschodzie i widzimy jego postawę, zaognia sytuację z administracją USA, z prezydentem Trumpem – powiedziała Wassermann.

– Wiedząc, że mamy wojnę za naszą wschodnią granicą i tego sojusznika bardzo potrzebujemy, to tym bardziej uzasadnia pytanie w stosunku do człowieka, który jednak świetnie czuł się w partii, która była podporządkowana Związkowi Radzieckiemu – dodała.

Czytaj też:
Kulisy posiedzenia RBN. Tak zachowywał się Czarzasty
Czytaj też:
Burza wokół SAFE. Cenckiewicz ujawnia

Źródło: Radio Zet / DoRzeczy.pl
Czytaj także