Zdaniem Piotra Nowaka, specjalisty od zagadnień dot. zarządzania długiem publicznym, z ekonomicznego punktu widzenia Polsce bardziej opłaca się samodzielnie pożyczać pieniądze na zbrojenia, niż za pośrednictwem Unii Europejskiej zaciągnąć prawie 44 miliardy euro w ramach programu SAFE. W formie skrótowej ekspert rozpisał to na platformie X, a swoje uzasadnienie rozwinął na kanale "Otwarta Konserwa".
Piotr Nowak: SAFE to polityczne narzędzie elity Brukseli
Nowak podkreślił, że popiera politykę zbrojeń, ale finansowanie z SAFE, stanowiłoby powtórkę z KPO. Program bowiem – teraz już dotyczy to wszystkich programów unijnych – objęty jest mechanizmem warunkowości, a więc może być wobec danego państwa wstrzymany, jeśli zdecyduje tak Komisja Europejska. – To jest polityczne narzędzie elity rządzącej w Brukseli, która jeżeli rząd jest z jej rodziny politycznej, to daje mu pieniądze, a jeżeli rząd jest niepodległy i nie idzie w kierunku, w którym chciałyby te elity, to pieniądze są wstrzymywane – przypomniał, nawiązując do blokady KPO, gdy rządził PiS.
– Została zbudowana narracja, że są to najtańsze pieniądze na 45 lat. Koszt dla państwa UE w tym mechanizmie, to jest to, po ile KE pożyczy na rynkach międzynarodowych pieniądze, do tego bufor płynności i pewna marża, one mogą być znikome [...] To jest koszt finansowania, po ile KE pozyska pieniądze na rynku. W styczniu i lutym KE wyemitowała obligacje – w styczniu 30-letnie po 4,06 proc., a w lutym 20-letnie po 3,8 proc. To jakim cudem, jeśli KE skoro pozyskuje po 3,8 – 4 proc, ma nam pożyczyć po 3 procent? To jest pierwsza fikcja. KE nie pożyczy nam po 3 proc. – powiedział Nowak w rozmowie z Michałem Adamczykiem.
Nowak: Samodzielne pożyczanie będzie tańsze
Jak dodał, kluczowe pytanie jest jednak inne. – Polska może emitować obligacje w euro, w złotym, ale porównujmy euro do euro. W styczniu Polska wyemitowała obligacje w styczniu obligacje 5-letnie po 2,97 proc., i 10-letnie po 3,74 proc – zauważył. – Czy my musimy pożyczać pieniądze na 45 lat, jeśli chodzi o zbrojenia? Nie, nie musimy. Rozmawiamy o 200 miliardach złotych pożyczonych mniej więcej w perspektywie 4 lat. Średnio jest po 50 miliardów rocznie. Można to finansować 5-letnimi obligacjami – powiedział.
– Polska obecnie posiada 1954 miliardy zł długu. Średnia zapadalność polskiego długu to niecałe 6 lat. Czyli przez 6 lat średnio Polska te dwa biliony długu pożycza i oddaje, ponieważ państwo nie spłaca obligacji, tylko jak ma spłacić, to tydzień wcześniej pożycza podobny nominał i to roluje – tłumaczył. – [...] W Polsce możemy pożyczać te pieniądze na rynku euro taniej. To nie jest 45 lat, ale możemy to rolować przez 5 lat. Polska może dodatkowo pożyczyć 200 miliardów zł w perspektywie 4 lat, czyli 50 mld rocznie z zapadalnością 5-letnią. Bo mamy 2 biliony długu, który ma niecałą zapadalność 6 lat – wyjaśnił.
– Po drugie, rząd w 2024 i 2025 roku wyemitował dodatkowo 300 miliardów długu. Przez dwa lata zadłużenie Polski zwiększyło się o 600 miliardów złotych, czyli średnio rocznie o 300 mld zł. W tym roku deficyt też będzie prawie 300 mld zł. A my dyskutujemy o tym, czy 40 miliardów zł rocznie da się pożyczyć na 5 lat – zwrócił uwagę.
Kwestia 10-letnie karencji
– SAFE ma mieć "wakacje kredytowe" przez 10 lat, płacimy tylko odsetki, a raty kapitałowe spłacamy później. No więc to jest gorsze rozwiązanie, bo jeżeli będziemy finansowali to 5-letnimi obligacjami, to mamy wieczne wakacje kredytowe, ponieważ obligacja 5-letnia polega na tym, że przez 5 lat płacimy tylko odsetki, a po pięciu latach, gdy musimy spłacić nominał, pożyczamy wcześniej taką samą kwotę, oddajemy tą i mamy nowe 5-letnie obligacje. I tak można w nieskończoność – powiedział.
Dopytywany, powiedział, że samodzielne zaciągnięcie długu przez Polskę będzie tańsze niż z SAFE i będzie bez mechanizmu warunkowości.
Czytaj też:
Lisicki: Przeciw SAFE zdrajcy i głupcy? Ziemkiewicz: Tusk w roli patrioty to kabaretCzytaj też:
Różański potwierdził obawy opozycji ws. SAFE? "UE ma świadomość"
