W czwartek o 12:30 ma dojść do ślubowania czworga wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ślubowanie chcą złożyć w Sejmie. Nowo wybrani sędziowie wysłali zaproszenia do prezydenta Karola Nawrockiego. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki przekonuje, że wydarzenie to "hucpa", która nie będzie miała żadnych skutków prawnych.
– Mamy porządek prawny. Organy państwa działają w granicach i na podstawie prawa – tak stanowi art. 7 [konstytucji – przyp. red.]. To jest zasada legalizmu, inaczej zwana zasadą praworządności. Ci, którzy tak wiele mówili o praworządności, jutro chcą przeprowadzić jakieś czynności, które żadną miarą ślubowaniem [sędziów TK – przyp. red.] nie będą – stwierdził.
Kosiniak-Kamysz: Prezydent powinien to zrobić wcześniej
Wicepremier, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że to prezydent powinien wyjść z inicjatywą odebrania ślubowania od sędziów. – Powinien sam to zorganizować dużo wcześniej. Zwleka z tym, nie przyjął ślubowania od prawidłowo wybranych sędziów przez Sejm na mocy ustawy, którą przecież stworzyła partia, która jego wystawiła w wyborach parlamentarnych, popierała kandydaturę prezydenta Nawrockiego bardzo silnie – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w TVN24, pytany, czy prezydent powinien przyjść do Sejmu na ślubowanie sędziów TK.
– Sędziowie szukają wypełnienia prawa, bo są też do tego zobowiązani, żeby podjąć swoje działania na mocy wyboru przez Sejm i proponują możliwość wysłuchania tego zaprzysiężenia w Sejmie. Prezydent powinien sam to zrealizować dużo wcześniej, byłoby wszystko normalnie – kontynuował.
– Nie sądzę, żeby wziął w tym udział. Ale to prezydent popełnia tutaj delikt, nie wypełniając postanowień ustawy – mówił dalej prezes PSL. Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że "Trybunał Konstytucyjny jest na samej górze, jest de facto najważniejszym sądem konstytucyjnym, najważniejszym sądem w Polsce, ponieważ rozstrzyga główne spory, które mogą być między władzą, to jest zawsze ten bezpiecznik dla obywatela, do którego się może odwołać, on nie istnieje". – Dzisiaj nie istnieje. Dzisiaj nie ma tego bezpiecznika – powiedział w TVN24. Szef PSL ocenił, że obecny kryzys można rozwiązać tylko poprzez "reset konstytucyjny".
– Naprawdę reset konstytucyjny, to jest propozycja PSL-u, napiszmy ustawę o Trybunale Konstytucyjnym od początku, bo wszystko inne jest tylko łataniem tego, co jest – zaapelował.
Czytaj też:
"Hucpa". Bogucki o jutrzejszym wydarzeniu w Sejmie
