Bójka Ukraińców i Polaków. Interweniowała policja

Bójka Ukraińców i Polaków. Interweniowała policja

Dodano: 
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne
Policjanci, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Nad zalewem Lubianka w Starachowicach grupka Ukraińców pobiła się z Polakami. Jedna osoba została zraniona ostrym narzędziem.

Sytuacja miała miejsce w sobotni wieczór po godzinie 22. Według dostępnych informacji konflikt rozpoczął się od sprzeczki pomiędzy dwiema grupami wypoczywającymi nad zalewem. W krótkim czasie doszło do szarpaniny, podczas której użyto noża lub innego ostrego narzędzia. W trakcie zdarzenia jedna z osób została zraniona ostrym narzędziem i wymagała pomocy medycznej.

Na miejsce skierowano kilka patroli policji oraz funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Ratownicy udzielili pomocy rannemu, a policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i rozpoczęli czynności wyjaśniające.

– Wezwanie dotyczyło bójki, w której uczestniczyło kilka osób. Dochodzenie będzie prowadzone w kierunku art. 158 Kodeksu karnego, czyli udziału w bójce. Ma ono pomóc ustalić okoliczności, uczestników i dokładny przebieg zdarzenia – poinformował aspirant Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

Policja przesłuchuje świadków i ustala tożsamość wszystkich uczestników zajścia. Nie wiadomo, czy służby zdecydowały się dokonać zatrzymań, ani czy komukolwiek postawiono zarzuty.

Napięte relacje polsko-ukraińskie

Relacje polsko-ukraińskie są w ostatnich tygodniach niezwykle napięte. Ukraińskie MSZ mówi otwarcie o "kryzysie". 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu ukraińskiemu prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

Była to reakcja na decyzję Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA" – Ukraińskiej Powstańczej Armii, która mordowała Polaków na Wołyniu w latach 1943-1945.

W geście solidarności z Zełenskim swoje ordery zwrócili byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko.

Niedługo potem Zełenski poinformował, że order wróci do Warszawy kurierem. Przesyłka dotarła do Kancelarii Prezydenta w poniedziałek (22 czerwca), co potwierdził Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy głowy państwa.

– Uważam to za błąd. Poważny błąd. Jest stara zasada, że należy utrzymywać dobre lub neutralne stosunki z sąsiadami. Napięcia z sąsiadami zawsze rodzą problemy, od politycznych po ekonomiczne – stwierdził Kyryło Budanow podczas spotkania ze studentami Uniwersytetu Narodowego "Akademia Kijowsko-Mohylańska".

Czytaj też:
Groźby w stronę Nawrockiego. Zatrzymano obywatela Ukrainy
Czytaj też:
Biegał z siekierą, wybił szybę. Ukrainiec obezwładniony przez przechodniów

Źródło: TVP Info
Czytaj także