W lutym grupa Paramount zgłosiła chęć zakupu Warner Bros. Discovery za 110 mld dol. Koncern pokonał Netflixa. Akcjonariusze mają otrzymać 31 dol. w gotówce za każdą posiadaną akcję zwykłą Warner Bros. W kwietniu akcjonariusze Warner Bros. Discovery zatwierdzili sprzedaż spółki. W kwietniu David Ellison, szef Paramount Skydance, wydał kolację na cześć prezydenta Donalda Trumpa i Pierwszej Poprawki do Konstytucji USA. Powiązania szefa koncernu, który jest w trakcie przejmowania portfela medialnego z TVN i TVN24, ma wywoływać niepokój także wśród pracowników tego ostatniego.
Jak się okazuje, kwestia przejęcia właściciela TVN nie jest całkowicie zamknięta. Jak donosi Reuters, prowadzone jest śledztwo, czy fuzja nie narusza przepisów o konkurencji na rynku medialnym. Zaangażowane w nie jest kilka stanów, a na czele zespołu śledczego stoi prokurator generalny Kalifornii Rob Bonta. Pozwy mogą bardzo opóźnić dopięcie ostatnich formalności w kwestii przejęcia Warner Bros. Discovery. Niedawno Paramount poinformował, że nie uda mu się zakończyć fuzji przed 22 lipca.
Kolejne skargi
Co ciekawe, sprzeciw niektórych stanów wobec przejęcia koncernu medialnego, do którego należy TVN nie jest jedyny. Swoje wątpliwości zgłasza Wielka Brytania. Minister kultury Lisa Nandy przekazała, że rozważa interwencję w sprawie przejęcia koncernu Warner Bros. Discovery. Jako powód wskazała m.in. na ryzyko dla pluralizmu poglądów i różnorodności właścicielskiej na brytyjskim rynku medialnym.
"Po rozmowach ze stronami oraz po przeprowadzeniu niezależnych analiz mój resort poinformował w moim imieniu obecnych i potencjalnych właścicieli Warner Bros Discovery, że skłaniam się ku interwencji" – napisała w oświadczeniu.
Czytaj też:
Coraz bliżej zmian w TVN. Amerykański urząd wydał zgodę Czytaj też:
Niepokój przy Wiertniczej. TVN drugą TV Republika?
