W środę rozpoczęło się pierwsze po przerwie wakacyjnej posiedzenie Sejmu. Przed rozpoczęciem obrad marszałek izby Włodzimierz Czarzasty spotkał się z dziennikarzami, aby zabrać głos w kilku kwestiach. Jedną z nich była sprawa trzech prezydenckich projektów ustaw, które, decyzją Czarzastego, znajdują się w sejmowej "zamrażarce".
Czarzasty mocno o projektach Nawrockiego
Chodzi o propozycje w sprawie taniego prądu, polskiego SAFE 0 proc. oraz ustawie o tzw. przywróceniu prawa do sądu. Polityk lewicy wprost ocenił je jako "buble prawne" i dodał, że z tego powodu nie skieruje ich do dalszych prac w Sejmie.
– Jeżeli chodzi o projekt ustawy SAFE (...) po pierwsze projekt jest niezgodny z konstytucją (...) oraz jest negatywna opinia Europejskiego Banku Centralnego. Nie będziemy procedować tego projektu. Prawo do sądu. To jest, panie prezydencie, taka ustawa, w której pan zabrał wszystkie uprawnienia sędziom. Komisja Wenecka – jednoznacznie negatywna opinia. Nie będzie procedowane. "Tani prąd" – brak źródeł finansowania – wyjaśnił marszałek.
Dalej Czarzasty mówił, że w Sejmie "nie procedujemy ustaw bez źródeł finansowania".
– Czyli nie wystarczy powiedzieć: "chciałbym, żeby Polacy nie płacili za prąd”, ale również, jeżeli ta ustawa kosztuje 30 miliardów rocznie, trzeba wskazać, kto za Polaków za ten prąd zapłaci. Jeżeli byłby pan odważnym politykiem, to by pan powiedział: „Zabieramy z resortu obrony, zabieramy ze świadczeń socjalnych albo z resortu zdrowia”. Wskazywanie, panie prezydencie, żeby te pieniądze znalazł rząd, jest po prostu niepoważne – stwierdził.
Jednocześnie marszałek odrzucił zarzuty Nawrockiego, że jego projekty są intencjonalnie blokowane. Stwierdził, że do tej pory Sejm rozpatrzył cztery propozycje legislacyjne prezydenta.
Spór o propozycje Nawrockiego
Przedstawiciele prezydenta Nawrockiego od dłuższego czasu krytykują Kancelarię Sejmu za blokowanie propozycji głowy państwa. Stwierdzili oni, że obecny obóz rządzący nie tylko nie realizuje własnych obietnic, ale także utrudnia wprowadzenie potrzebnych zmian zaproponowanych przez Nawrockiego. W wydanym niedawno komunikacie przypomniano także zapowiedź marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z jego pierwszego orędzia. Chodzi o słowa dotyczące stosowania "marszałkowskiego weta".
"Zapowiedź obstrukcji wobec prezydenckich inicjatyw przedstawił sam Marszałek Sejmu, choć jego zadaniem jest takie prowadzenie prac izby niższej, aby wszystkie wpływające projekty – zarówno prezydenckie, jak i obywatelskie – możliwie szybko trafiały pod obrady i do prac w komisjach. Rządzący krytykują stosowanie weta przez Prezydenta, podczas gdy jednocześnie własnym »wetem« objęli sto procent jego projektów" – podkreślono.
Czytaj też:
"Nie szanuję pana telewizji". Tak Czarzasty potraktował dziennikarza Czytaj też:
"Do czego to, do cholery, doprowadzi?". Emocjonalne wystąpienie Czarzastego
