Demonstracje rozpoczęły się przed południem na placu Defilad, a uczestnicy zapowiadają marsz ulicami stolicy. Głównym postulatem protestujących jest całkowite zablokowanie porozumienia, które ich zdaniem stanowi zagrożenie dla polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego kraju.
Prezydent Karol Nawrocki spotkał się z rolnikami
Jeszcze przed rozpoczęciem protestów z przedstawicielami rolników spotkał się prezydent Karol Nawrocki. Jak przekazali jego współpracownicy, głowa państwa jednoznacznie opowiedziała się po stronie rolników i potwierdziła swój sprzeciw wobec umowy z krajami Mercosur. – Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z rolnikami zapewnił o pełnym wsparciu polskich rolników i polskiego rolnictwa. Wyraźnie powiedział, że nie zgadza się na szkodliwą dla polskiej gospodarki umowę z krajami Mercosur. Robił wszystko przez ostatnie kilka miesięcy, a jest prezydentem dopiero od 6 sierpnia, aby ta umowa nie została podpisana – relacjonował rzecznik kancelarii prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Jak podkreślił Leśkiewicz, prezydent w ostatnich miesiącach prowadził intensywne działania dyplomatyczne w tej sprawie. Od momentu objęcia urzędu spotykał się i rozmawiał m.in. z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem oraz premier Włoch Giorgią Meloni. Według relacji jego otoczenia, Francja nie zamierza zatwierdzić umowy Mercosur. Prezydent zapowiedział również kolejne rozmowy z przywódcami państw europejskich w najbliższych dniach, podkreślając, że wciąż istnieje szansa na zbudowanie mniejszości blokującej porozumienie. Jednocześnie prezydent apeluj o większą aktywność rządu i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. – Potrzebna jest realna aktywność premiera i ministra spraw zagranicznych, a nie jedynie deklaracje – podkreślił Leśkiewicz.
Prezydent podczas spotkania z rolnikami miał również przypomnieć o inicjatywach legislacyjnych dotyczących ochrony polskiej wsi. – Od 150 dni w parlamencie czeka prezydencka inicjatywa w sprawie ochrony polskiej wsi. Kolejnym projektem jest ustawa o podtrzymaniu funkcji produkcyjnych polskich wsi – poinformował prezydencki minister Mateusz Kotecki. Pałac Prezydencki zapowiedział także wsparcie prawne dla rolników w przypadku ewentualnych naruszeń podczas protestów.
"Pan prezydent wyraził poparcie dla dzisiejszego protestu"
Dopiero po spotkaniu z prezydentem rolnicy rozpoczęli demonstracje w centrum Warszawy. Jak relacjonowali przedstawiciele protestu, część uczestników nie została wpuszczona do stolicy. – Część rolników stoi przed Warszawą w swoich ciągnikach i czeka na możliwość wjazdu. Policja, decyzją rządu i władz miasta, nie pozwoliła im protestować w Warszawie – mówili po spotkaniu z Nawrockim organizatorzy protestu. Rolnicy podkreślali, że poparcie prezydenta jest dla nich sygnałem, że ich postulaty są traktowane poważnie. – Pan prezydent wyraził poparcie dla dzisiejszego protestu i podtrzymał swoje stanowisko sprzeciwu wobec procedowania umowy Unia Europejska–Mercosur – powiedział przedstawiciel protestujących Damian Murawiec. – Przedstawił też plan działań, jakie zamierza podejmować w najbliższym czasie – dodał.
Protestujący ostrzegali przed skutkami wejścia umowy w życie. Ich zdaniem może ona doprowadzić do upadku wielu gospodarstw rolnych i zalania polskiego rynku żywnością produkowaną poza unijnymi standardami. – To żywność wytwarzana w warunkach, które w Unii Europejskiej są niedopuszczalne, przy użyciu środków zakazanych od dziesięcioleci – podkreślali. – Polska gospodarka opiera się na polskim rolnictwie. To jedna z kluczowych gałęzi gospodarki, równie ważna jak bezpieczeństwo państwa. Walka jeszcze się nie skończyła – mówili rolnicy, zapowiadając dalsze protesty i rozmowy z rządem.
Czytaj też:
"Rząd oszukuje nas na każdym kroku". Kaczyński przypomniał Tuskowi niewygodną prawdęCzytaj też:
KE zignoruje własne traktaty byleby przepchnąć Mercosur? "Praworządnie"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
